Duszpasterz przełomu czasów – sesja o ks. Mirosławie Paciuszkiewiczu SJ


Był człowiekiem ogarniętym pasją zdobywania ludzi dla Chrystusa i pomagającym w znalezieniu osobistej drogi do Niego – mówił o. Krzysztof Ołdakowski SJ, o o. Mirosławie Paciuszkiewiczu. Zmarły przed 5 laty w opinii świętości kapłan był jednym z najbardziej cenionych duszpasterzy w Warszawie, a do największych jego dokonań zalicza się powołanie jednego z pierwszych w Polsce duszpasterstw „par niesakramentalnych”.

Krąg Przyjaciół o. Mirosława wraz z Papieskim Wydziałem Teologicznym w Warszawie „Bobolanum” zorganizował 24 września sympozjum: „Duszpasterz przełomu czasów”, upamiętniające życie i dokonania o. Mirosława Paciuszkiewicza SI.

Ten urodzony w 1931 r. kapłan, po 17 latach pracy jako ksiądz w diecezji płockiej, w 1971 r. wstąpił do Towarzystwa Jezusowego. Jako jezuita korzystał ze swojego duszpasterskiego i naukowego doświadczenia, zdobytego we wcześniejszych latach kapłaństwa. Prowadził też duszpasterstwo akademickie w Lublinie i wykłady z homiletyki na KUL. Wykładał homiletykę na Wydziale Teologicznym Towarzystwa Jezusowego „Bobolanum”.

Na początku lat 80-tych przeniesiono go do klasztoru jezuitów w Warszawie. W latach 1981-1986 był redaktorem naczelnym miesięcznika „Przegląd Powszechny”, a od 1986 do 1995 r. był proboszczem parafii św. Andrzeja Boboli w Warszawie. Od nominacji na proboszcza tej wielkomiejskiej parafii położonej nieopodal centrum Warszawy zaczął się kolejny, nadzwyczaj owocny – w sensie duszpasterskim i misyjnym – etap jego życia.

O. Ołdakowski w referacie „Duszpasterstwo misyjne” wyjaśnił, że o. Mirosław poprzez swoje duszpasterstwo, choć prowadził je 30 lat temu, realizował wezwanie, które dziś papież Franciszek formułuje jako „wyjście na peryferie Kościoła”. Nie chodziło tu o „jakieś odległe miejsce czy środowiska ale o peryferie na terenie, na którym się poruszał i działał”. A doskonale wiedział, że w Warszawie są dziesiątki tysięcy dorosłych ludzi nieochrzczonych i pragnął stworzyć dla nich Katechumenat. Stąd, kiedy został proboszczem w stolicy, opracował kilkuletni program katechumenatu, który realizował przez lata z ludźmi pragnącymi przygotować się do chrztu. Duszpasterstwo to objęło kilkadziesiąt osób, zaowocowało też doświadczeniami, które o. Mirosława opublikował w kilku kolejnych książkach.

Wielką pasją o. Paciuszkiewicza – zaznaczył o. Ołdakowski – było „ratowanie ludzi w sakramencie pojednania”. „Sakrament ten o. Mirosław pojmował jako ukazywanie miłosiernego oblicza Ojca Niebieskiego, który pragnie przekazać nam przez Jezusa orędzie, że Jego dom jest zawsze otwarty i nie ma takiego grzechu, z którego Bóg nie mógłby wyleczyć człowieka i uzdrowić jego serca”.

Jednym z najbardziej przełomowych dzieł zainicjowanych przez o. Paciuszkiewicza było utworzone przezeń w 1987 r. tzw. duszpasterstwo par niesakramentalnych, czyli ludzi rozwiedzionych i żyjących w nowych związkach. „O. Mirosław – podkreślił o. Ołdakowski – jako jeden z pierwszych ludzi w polskim Kościele usłyszał krzyk ludzi cierpiących z powodu rozbitych związków małżeńskich, tych rozwiedzionych czy żyjących w separacji, którzy świadomi swoich zaniedbań i win, czuli się często napiętnowani. W związku z tym nigdy nie szczędził czasu aby pochylić się nad konkretnym problemem ludzi, cierpiących z powodu niemożności pełnego uczestnictwa w sakramentalnym życiu Kościoła.

„I to właśnie z ust o. Paciuszkiewicza słyszeli oni po raz pierwszy, że jest dla nich miejsce w Kościele oraz, że mogą pielęgnować i rozwijać swoją relację z Bogiem. Wyjaśniał im, że otwartość na Boga można zachować również żyjąc w separacji i po rozwodzie, w nowym związku, słuchając słowa Bożego, uczęszczając na Mszę św., trwając na modlitwie, angażując się w dzieła miłości oraz inicjatywy na rzecz sprawiedliwości, a także wychowując dzieci na dobrych i przyzwoitych ludzi” – informował prelegent.

Głęboko poruszające było złożone podczas sympozjum świadectwo Jolanty Obryckiej, należącej wraz z „cywilnym mężem” do wspólnoty par niesakramentalnych, założonej przez o. Paciuszkiewicza w parafii św. Andrzeja Boboli. Pani Jolanta przyznała, że kiedy poznali o. Paciuszkiewicza, to już od 17 lat pozostawali w związku niesakramentalnym. „Czuliśmy się odsunięci, wyrzuceni poza nawias przez Kościół. To z jego ust po raz pierwszy usłyszeliśmy, że jest dla nas miejsce w Kościele, że możemy się modlić i uczestniczyć w jego życiu oraz podejmowanych przez Kościół dziełach, np. pomagając ubogim i potrzebującym” – wyjaśniła ze wzruszeniem.

Wyznała, że wraz z mężem bardzo pragnęli pełnego uczestnictwa w Eucharystii. W odpowiedzi na to o. Mirosław ukazał im drogę, którą zaproponował Jan Paweł II w adhortacji „Familiaris consortio”. A polega ona na wyrzeczeniu się kontaktów seksualnych i stworzenia związku ” siostrzano-braterskiego” zwanego też „białym małżeństwem”. Przyznała, że „radość płynąca z sakramentu Eucharystii była tak wielka, że niczym wobec niej były podjęte wyrzeczenia”.

Poinformowała, że większość członków duszpasterstwa par niesakramentalnych poszła właśnie tą drogą. „A to m.in. dlatego, że nigdy ze strony o. Mirosława nie było biczowania z ambony, lecz nieustanny zachwyt Panem Bogiem, do czego nas wszystkich zapalał” – skonstatowała.

O. Waldemar Borzyszkowski SI, aktualny proboszcz parafii św. Andrzeja Boboli, ukazał jak wielkim – i trwającym do dziś – dziełem o. Paciuszkiewicza było stworzenie z tejże parafii prawdziwej „wspólnoty wspólnot”. A to dlatego, że jednym z głównych celów jakie sobie stawiał była ewangelizacja, a jednocześnie był przekonany, że do tego niezbędne są wspólnoty. Miał świadomość, że życie parafialne winno koncentrować się wokół wspólnot, które mogą być znakomitą inspiracją dla całej społeczności parafialnej. A wspólnoty te postrzegał jako „żywe komórki Kościoła, realizujące różne jego charyzmaty” – podkreślił jezuita.

O. Borzyszkowski przypomniał, że w czasie, kiedy proboszczem był o. Paciuszkiewicz, w parafii tej powstały m. in.: wspomniany już Katechumenat oraz duszpasterstwo par niesakramentalnych, „Krąg Biblijny” z prof. Anną Świderkówną, zespół charytatywny „Wzajemna pomoc”, Ruch „Przymierza Rodzin”, Stowarzyszenie Kultu św. Andrzeja Boboli, wspólnota „Wiara i Światło” dla osób niepełnosprawnych umysłowo oraz zalążki innych wspólnot. O. Paciuszkiewicz powołał też pierwszą Radę Parafialną w historii tej parafii. Zaczęto tez wydawać biuletyn parafialny: „Sanktuarium św. Andrzeja Boboli”, będący płaszczyzną integracji wszystkich tych środowisk oraz szerzenia kultu świętego jej Patrona.

O głębokim duchowym związku ze św. Andrzejem Bobolą jaki charakteryzował o. Paciuszkiewicza oraz o krzewieniu przezeń kultu świętego, opowiadała Ewa Twarowska. Przypomniała, że napisał on siedem książek o św. Andrzeju oraz jak bardzo przyczynił się do propagowania jego kultu, włączając w to ludzi świeckich i tworząc specjalne stowarzyszenie: „Stowarzyszenie Kultu św. Andrzeja Boboli”. Często pisał też wzruszające listy do św. Andrzeja Boboli, które później publikował.

Prelegentka przypomniała, że o. Paciuszkiewicz zainicjował coroczne pielgrzymowanie relikwii św. Andrzeja ulicami Warszawy oraz pielgrzymki do miejsc gdzie przyszły święty żył i pracował oraz poniósł śmierć męczeńską – na terenach obecnej Litwy i Białorusi. To dzięki staraniom o. Paciuszkiewicza św. Andrzej Bobola został ogłoszony w 1992 r. patronem Metropolii Warszawskiej a w 2002 r. drugorzędnym Patronem Polski.

Kreśląc duchową sylwetkę o Paciuszkiewicza, o. Ołdakowski przyznał, że „zawsze było dlań oczywiste, że źródłem tak silnego zaangażowania misyjnego o. Mirosława było głębokie doświadczenie relacji z Panem Bogiem” i pamięta, że często mu wyjaśniał, iż trzeba bardzo dbać, aby to doświadczenie nie uległo „zestarzeniu się”.

O. Mirosław ukazywał ponadto swoim życiem – przypomniał prelegent – że w byciu kapłanem nie jest ważne tylko to, co się robi, ale przede wszystkim „kim się jest”, gdyż ludzkie serca otwierają przede wszystkim wartości podstawowe, takie jak: życzliwość, uprzejmość, uśmiech, pogoda ducha i gościnność”.

„Nauczyłem się od niego, że największym wrogiem współczesnych księży jest rutyna, przyzwyczajenie i oswojenie się ze świętością oraz poczucie bycia specjalistą od spraw duchowych, gdyż najtrudniej jest przezwyciężyć mentalność polegającą na dążeniu do ułożenia sobie spokojnego życia przy Panu Bogu” – przyznał jezuita.

„O. Paciuszkiewicz to wspaniały i niezwykły kapłan, a jednocześnie wrażliwy i skromny człowiek. Kochany, a wręcz uwielbiany przez ludzi kiedy żył i po jego śmierci – i tych, których prowadził do Pana Boga i pomagał w nawróceniu i przemianie swego życia” – podkreśliła Sławomira Rybacka w referacie pod znamiennym tytułem: „Życie ku świętości”.

Sympozjum zwieńczyła prezentacja telewizyjnego wywiadu z o. Mirosławem, jaki przeprowadził przed laty Krzysztof Żurowski, znany reżyser i pracownik Redakcji Programów Katolickich TVP. Reżyser zapewnił, że Telewizja Polska podjęła już decyzję o produkcji filmu dokumentalnego o o. Mirosławie Paciuszkiewiczu, a prace nad nim niebawem się rozpoczną.

Najwięcej informacji, świadectw, zdjęć i dokumentów prezentujących niezwykłe życie i dzieło o. Paciuszkiewicza znaleźć można na stronie: www. miroslawpaciuszkiewicz.pl – zrealizowanej przez Małgorzatę Mularczyk z „Kręgu Przyjaciół Ojca Mirosława”.

Katolicka Agencja Informacyjna